Psychologia

Co daje nam arteterapia?

arteterapia

Zdjęcie autorstwa Anastasia Shuraeva z Pexels

Arteterapia stanowi stosunkowo nowy nurt w psychoterapii. Mamy tutaj do czynienia z formą terapii, która pozwala dać wyraz swoim emocjom poprzez sztukę. Wiele z nich jest trudnych i głęboko zakorzenionych. Ich wydobycie na powierzchnię nastręcza sporo trudności, osoby, które zmagają się z trudnymi emocjami często nie potrafią wyrazić ich wprost. Arteterapia pozwala skonfrontować się z nimi poprzez sztukę.

Spis treści:

  1. Co daje nam arteterapia?
  2. Jakie mamy rodzaje arteterapii?
  3. Dlaczego obcowanie ze sztuką jest ważne dla rozwoju dziecka?
  4. Wyrażanie emocji poprzez sztukę i katharsis
  5. Co daje nam obcowanie ze sztuką?
  6. Jak kontakt ze sztuką pobudza kreatywność?
  7. Proces twórczy – jak zachęcić do niego dziecko?

Co daje nam arteterapia?

Proces twórczy pozwala skonfrontować się z całym spektrum emocji. Te nierzadko drzemią głęboko w nas i pozostają nieuświadomione do czasu, aż dzięki arteterapii zostaną wydobyte na powierzchnię. Niestety, bardzo często uważa się, że ta forma psychoterapii jest wskazana jedynie w przypadku dzieci i młodzieży. Tymczasem arteterapia to rozwiązanie dla każdego, nie należy tutaj wprowadzać żadnych sztywnych ram związanych z wiekiem.

Jakie mamy rodzaje arteterapii?

Arteterapia niejedno ma imię. Możemy pracować ze swoimi emocjami poprzez różne gałęzie szeroko pojętej sztuki – muzykę, lepienie z gliny, malowanie obrazów, rzeźbę, fotografię czy taniec.  Proces twórczy pozwala przełamać nieśmiałość, która nas ogranicza, dodaje pewności siebie i powoduje poprawę samooceny.

Dlaczego obcowanie ze sztuką jest ważne dla rozwoju dziecka?

Obcowanie ze sztuką jest bardzo ważne. Warto zachęcać do niego już małe dzieci, nawet jeśli nie rozumieją przekazu autora dzieła. Chodzi o to, aby ukształtować w nich poczucie estetyki i otwartości na cały przekrój emocji. Niestety, w Polsce kultura jest często niedoinwestowana. Sztuka bywa traktowana jako fanaberia czy zbędny wydatek. Niewiele osób chodzi regularnie do teatru czy filharmonii. Tymczasem jest to ważne doświadczenie duchowe i psychologiczne. Pamiętajmy o tym, że kontakt ze sztuką uczy empatii, wrażliwości, harmonii i poczucia piękna.

Wyrażanie emocji poprzez sztukę i katharsis

Arteterapia nierzadko pełni rolę katharsis, czyli wewnętrznego oczyszczenia. Np. pisząc smutną piosenkę, pozbywamy się negatywnych emocji po rozstaniu z partnerem. Nasza powieść pozwala nam się oczyścić z trudnych emocji, jakich doświadczyliśmy w dzieciństwie. Proces twórczy to dla wielu osób forma wyzwolenia i wolności.

Co daje nam obcowanie ze sztuką?

Obcowanie ze sztuką pozwala złapać dystans do codzienności, rozładować stres. Np. po ciężkim dniu czujemy się przygniecione naszą pracą. W takiej sytuacji lektura lekkiej powieści obyczajowej może zdziałać wiele dobrego, ponieważ przenosi nas do zupełnie innej rzeczywistości. Redukuje też wzmożone napięcie nerwowe.

Jak kontakt ze sztuką pobudza kreatywność?

Kontakt ze sztuką pobudza też wyobraźnię i wpływa korzystnie na naszą kreatywność. Osoby, które regularnie chodzą do teatru, filharmonii czy czytają książki, lepiej radzą sobie w niecodziennych sytuacjach. Ich głowa jest bowiem pełna niestandardowych pomysłów. Ponadto obcowanie ze sztuką wspiera myślenie i koncentrację. Uczy też wrażliwości.

Proces twórczy – jak zachęcić do niego dziecko?

Arteterapia powinna być prowadzona po okiem specjalisty, jednak każdy z nas może wspierać swoje dziecko w procesach twórczych. Niestety, szkoła, w której ocenia się prace plastyczne czy muzyczne, niekorzystnie wpływa na podejście młodych ludzi do sztuki. Często zniechęca ich do tworzenia, skoro nie mają idealnej kreski czy pożądanej przez nauczycielkę barwy głosu.  Rodzic powinien przygotować dziecku przestrzeń do pracy – malowania obrazu, rzeźbienia czy lepienia z modeliny. Warto zabezpieczyć mieszkanie przed zabrudzeniem i potencjalnymi zniszczeniami. Gdy dziecko stworzy jakąś pracę, warto niej porozmawiać. Nawet jeśli coś nam się nie podoba, nie krytykujmy obrazu czy rzeźby. To demotywuje i zniechęca do działania. Warto nauczyć się akceptować dziecięce spojrzenie na pewne kwestie. Doceń prace swojego dziecka, obrazy możesz oprawić w ramkę i powiesić w salonie, a rzeźbę postawić na komodzie. Warto chwalić swoją pociechę za pracę, nie efekt końcowy, który niekoniecznie przypadł nam do gustu.

Dodaj komentarz