Moda

O czym warto pamiętać, robiąc zakupy w sieciówkach?

zakupy w sieciówkach

Zdjęcie autorstwa Porapak Apichodilok z Pexels

Zakupy w sieciówkach cieszą się sporą popularnością. Ceny w nich należą do umiarkowanych. Ubrania są nowe, łatwo dostępne, można je przymierzyć w sklepie stacjonarnym. Wiele z nich nawiązuje do aktualnych trendów zaczerpniętych z największych wybiegów mody. O czym warto pamiętać, robiąc zakupy w sieciówkach?

Spis treści:

  1. O czym warto pamiętać, robiąc zakupy w sieciówkach? Pranie nowych ubrań
  2. Rozmiar rozmiarowi nierówny
  3. To samo ubranie w tym samym rozmiarze może się różnić
  4. Zakupy w sieciówce. Ten sam model sukienki w innym kolorze może mieć inny skład
  5. Krzywo odszyte ubrania – potrzeba mierzenia

O czym warto pamiętać, robiąc zakupy w sieciówkach? Pranie nowych ubrań

Gdy kupujemy nowe ubrania z sieciówki, zazwyczaj postrzegamy je jako czyste i niewymagające prania. Owszem, na ogół nie dostrzeżemy na nich żadnych plam czy kurzu, wiele z nich nie pachnie też nieprzyjemnie potem, ale nie oznacza to, że możemy je od razu założyć i wyjść z domu. Należy sobie uświadomić kilka istotnych kwestii. Po pierwsze, nie tylko my mierzyłyśmy dane spodnie w sieciówce, przed nami zrobiło to wiele innych osób. Po drugie, proces produkcji ubrań i ich transportu obfituje w chemikalia, w tym również takie o toksycznym działaniu. Jeśli czasem wydaje ci się, że sukienka podejrzanie pachnie lub jej po jej założeniu boli cię głowa, to znak, że być może zetknęłaś się z jakąś niebezpieczną sytuację. Już przy samym rozpuszczaniu barwników wykorzystuje się różnego rodzaju rozpuszczalniki. Ubrania na ogół szyje się w Azji, skąd trafiają do Europy drogą żeglugi. Niestety, aby mogły przetrwać te kilka miesięcy na statku bez zapleśnienia, zabezpiecza się je różnymi substancjami. Reasumując, ubrania z sieciówki nie są niebezpieczne pod warunkiem, że po zakupie je wypierzemy. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu pozbędziemy się sporej dawki chemikaliów wykorzystanych w procesie produkcji i transportu odzieży.

Rozmiar rozmiarowi nierówny

Każda sieciówka ma inną rozmiarówkę. Mało tego, raz sukienka w rozmiarze XS będzie na nas dobra, a w przypadku innego modelu będziemy musiały sięgnąć po rozmiar M. To całkowicie normalne. Po pierwsze, w obrębie jednego sklepu mogą funkcjonować różne linie – młodzieżowa i dla dorosłych kobiet. Po drugie, niektóre ubrania mają krój oversize, a drugie są bardziej dopasowane. Nie zapominajmy też o błędach w krawiectwie i źle przyszytych metkach z rozmiarem. Krótko mówiąc, w sieciówce nie można przyzwyczajać się do jednego rozmiaru, każde ubranie przed zakupem warto zmierzyć, aby upewnić się, że leży bez zarzutu.

To samo ubranie w tym samym rozmiarze może się różnić

Wpadły ci w oko spodnie z ekozamszu? Jednak twój standardowy rozmiar XS jest dla ciebie za szeroki w talii? Podejdź na sklep i sprawdź, czy te same spodnie nie są dostępne w jeszcze jednym rozmiarze XS. Przyłóż je do siebie i oceń, czy któryś egzemplarz nie jest węższy w talii. Naprawdę bardzo często w ten sposób można znaleźć rzecz, która leży bez zarzutu. Nie zapominajmy o tym, że ubrania w sieciówkach pochodzą z azjatyckich fabryk, gdzie nie przykłada się wagi do tak dużej staranności. W rezultacie rozmiar XS nierówny rozmiarowi XS, nawet w obrębie tej samej rzeczy.

Zakupy w sieciówce. Ten sam model sukienki  w innym kolorze może mieć inny skład

Kupiłaś sukienkę bodycon, która świetnie na tobie leży i zawsze zbierasz w niej komplementy? Pragniesz zaopatrzyć się w ten sam model, ale w innym kolorze, aby nosić go na zmianę? Sprawdź skład. Niestety, czasem czerwona sukienka bodycon ma w składzie bawełnę i elastan, a zielona już poliester i elastan. Tak dzieje się bardzo często. Projekt jest jeden, podobnie jak cena, ale sukienki uszyte w innych fabrykach z innych materiałów.

Krzywo odszyte ubrania – potrzeba mierzenia

Zakupy w sieciówce będą udane, jeśli zmierzysz każde ubranie. Czasem popełniamy błąd. Mierzymy białą bluzkę, świetnie leży, ale dostrzegamy plamkę z podkładu. Nie chcemy brać brudnej, więc sięgamy po ten sam rozmiar białej bluzki i idziemy do kasy. W domu okazuje się, że jest ona za duża lub krzywo odszyta pod pachami lub na wysokości biustu, przez co nie nadaje się do noszenia. Zakupy w sieciówce zazwyczaj są znacznie tańsze niż w polskim butiku, ale też jakość krawiectwa pozostawia wiele do życzenia.

Dodaj komentarz